Artykuły w dziale Ludzie
Niepokolenie: Co z tą naszą elitą?
Moje pokolenie wchodzi w dorosłość. Za kilka lat będziemy decydować o polityce, mediach, poziomie życia w Polsce. Otwierają się przed nami możliwości, nasz głos zaczyna się liczyć w debacie społecznej. Kończymy uniwersytety, stajemy się inteligencją naszego kraju. W każdym razie dawniej tak było.
Słowo na urodziny: „Nie. Tak. Nie wiem”. Jerome David Salinger
Poznajmy Frances, najmłodszą z siedmiorga dzieci państwa Glassów. Początkowo wiemy o niej tylko tyle, że przyjechała na weekend do swojego chłopaka. I nie jest w zbyt dobrym humorze. Sprawia wrażenie rozstrojonej i „kocham cię do szaleństwa, do utraty głowy itd.”, które zawarła w liście do Lane’a, wydaje się stwierdzeniem nieprawdziwym.
Słowo na urodziny: Kim są dziś niewinni czarodzieje?
Usłyszałam kiedyś pewne przejmujące zdanie: „Każdy ma takie Dziady, na jakie zasługuje”. Nie mogę zapomnieć tych słów – wracają do mnie zawsze, gdy mierzę się z Mickiewiczem. Od dawna zastanawiam się nad tym, co one właściwie znaczą. Niektóre cytaty z Dziadów żyją własnym życiem i nie wystarczy dziś mówić o jednostkowej lekturze dramatu.
Czuły Kot i melancholijna femme fatale – „Leonor Fini i Konstanty Jeleński. Portret podwójny”
W Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie dzieją się ostatnio rzeczy coraz ciekawsze. I chociaż instytucja kojarzy się przeważnie (zazwyczaj turystom) ze zbiorami starych woluminów czy stałą ekspozycją Adam Mickiewicz 1798-1855, okazuje się, że powiew nowoczesności – jakkolwiek to rozumiemy – przyciąga.
Słowo na urodziny: Niedźwiedź z Croisset
W jednym ze swoich listów Flaubert napisał: „Nie mam żadnej biografii. (…) Nie dadzą teraz żyć człowiekowi! Z chwilą, kiedy stajesz się artystą, panowie sklepikarze, kontrolerzy rejestracji, celnicy, szewcy, którzy przychodzą naprawić ci buty, i inni muszą koniecznie zabawiać się twoim osobistym kosztem!”
„Gdybyśmy mieli słowo, gdybyśmy mieli język, nie potrzebowalibyśmy broni” – o „Malinie” Ingeborg Bachmann
Kiedy spoglądam na leżącą obok okładkę Maliny – a ściślej na zdjęcie Ingeborg Bachmann – przychodzi mi na myśl jeden cytat: „Siedzę sama w domu i wkręcam arkusz w maszynę, wystukuję bezmyślnie: Nadejdzie śmierć”. Patrzę ponownie i dalej recytuję w myślach: „Wkręcam następny arkusz i rzucam pierwszy do kosza”.
Bolesława Prusa zabawy z duchami
Nazwisko Bolesława Prusa większości kojarzy się wyłącznie z opasłymi tomiszczami, powieścią realistyczną, Stanisławem Wokulskim i Izabelą Łęcką. Autor Lalki jako zapalony pozytywista, który sam o sobie mówi, że ma „umysł nieharmonizujący z cudownościami”. Jednak również Prus ma w swoim życiorysie epizod, o którym raczej nie mówi się na szkolnych zajęciach z języka polskiego. A szkoda.
Słowo na urodziny: Duchowy portret Mikołaja Stawrogina, czyli historia zabłądzenia na drogach wolności
Chyba żadna postać z powieści Dostojewskiego nie budziła tylu wątpliwości interpretacyjnych co Mikołaj Stawrogin. Sam pisarz uważał go za postać tragiczną, a według Mikołaja Bierdiajewa w żadnym innym bohaterze nie był tak zakochany.
Słowo na urodziny: „Dzisiejszy dzień był śmieszny, niedorzeczny, głupi”
Zrujnowany finansowo Dostojewski musi napisać powieść w miesiąc, pod zastaw praw autorskich, aby spłacić karciane długi. Pisze „Gracza” w ogromnym napięciu twórczym, grając o wysoką stawkę.
Warszawa Młodych: Mam dla Ciebie wiersz
Saska Kępa ma w sobie coś starego. Nie starego w schyłkowym znaczeniu, tylko coś z klimatu dawności. Idąc ulicą Francuską można odnieść szczególne wrażenie, że przeniosło się w inne czasy – nieznane i nieokreślone, a mimo to gdzieś w środku czuje się, że lepsze. Wśród licznych winiarni, kawiarni i restauracji zawsze przepełnionych gośćmi, można czasem natknąć się na ciekawe osobistości.
Bajka o Chrystusie narodów
Pewnego razu Jaś postanowił napisać książkę. Chciał w niej zawrzeć parę myśli na temat kilku bardzo ważnych ludzkich spraw. Książka ta miała być niezwykłym prezentem dla kolegów Jasia, którzy od dawna cenili jego talent i byli ciekawi, co na temat owych ważnych spraw Jaś ma im do powiedzenia…
Bar mleczny jako zjawisko kulturowe
Tematem niniejszego artykułu jest bar mleczny rozumiany jako element kultury gastronomicznej, jako przestrzeń, jako relikt minionej epoki, a także jako miejsce, któremu przypisane są określone, specyficzne dla niego normy zachowań. Powyższe kwestie zdecydowałam się omówić w oparciu o to, jak przedstawiają się w lokalach gastronomicznych o nieco innej specyfice – przede wszystkim w restauracjach z obsługą kelnerską.
Problemy z odbiorem „Dziadów”
Pewien profesor opowiedział nam kiedyś na zajęciach, że gdy jechał rano na uczelnię, usłyszał rozmowę dwóch licealistek na temat Dziadów. Dziewczyny zadawały sobie pytanie, kim byli ten, który napisał coś tak bez sensu i ten, który wymyślił, że trzeba to czytać w szkole. Można by powiedzieć, że uczniowie mówią w ten sposób o każdej lekturze, a jednak z Dziadami sprawa jest osobliwa.
Niepokolenie: Między iksem a igrekiem
O pokoleniu można rozmawiać albo in statu nascendi (gdy pokolenie dopiero się kształtuje), albo ex post (gdy pokolenie już się ukształtowało). Rozmowa prowadzona in statu nascendi jest oczywiście o wiele bardziej emocjonująca, ponieważ nie da się jej sprowadzić do analizy suchych i nieznoszących sprzeciwu statystyk.
Słowacki – dandys
„Otóż teraz z rana jestem literatem – poprawiam korekty, piszę, przepisuję, a wieczorem od godziny pół do dziesiątej staję się un Dandy, angielski petit-maître – i przyznam się Wam, że to lubię” – pisał Słowacki w liście do matki z 7 marca 1832. Ta deklaracja czyni go pierwszym reprezentantem dandyzmu wśród Polaków. Reprezentantem świadomym i przez długi czas, jeśli nie do dnia dzisiejszego, jedynym znanym szerszej publiczności.
Hanka Bielicka – człowiek spod kapelusza
Na chrzcie dano jej imiona Anna Weronika – imiona łagodne, refleksyjne i nieco dostojne. Ona jednak już w dzieciństwie była zupełnie inna – szalona, żywiołowa, skłonna do wygłupów. Później też żyła szybko, „na najwyższych obrotach”. Tak jej nakazywał temperament.
Niepokolenie: Dylematy
Bardzo długo nie mogłem zabrać się do napisania czegokolwiek na temat pokolenia. Wydaje mi się, że to temat niezwykle wdzięczny, o ile jednak podchodzi się do niego z emocjonalnym dystansem, a tego niestety zawsze mi brakowało. Chciałem napisać o tym, co było (i nadal jest) dla mnie ważne, za każdym razem jednak, gdy zaczynałem się nad tym zastanawiać, do głowy przychodziło mi sto różnych pomysłów; wszystko wydawało się ważne i godne uwiecznienia.
Bóg Adama – Bóg Polaków (?)
Jarosław Marek Rymkiewicz nie ma wątpliwości – Adam Mickiewicz najwybitniejszym polskim poetą był. Nie myliła się Zofia Stefanowska, gdy w Literaturze polskiej. Przewodniku encyklopedycznym napisała o Mickiewiczu: „największy poeta polski”, określając tym samym przewodnictwo Adama w panteonie rodzimych wieszczów jako fakt obiektywny, równie oczywisty i niepodważalny jak to, że Mickiewicz urodził się w 1798, a zmarł w 1855 roku.
„La bande infernale” – o kobietach w domu Mickiewicza
Adam Zamoyski, biograf Chopina, pisze: „Najciekawsze życie to takie, w którym istnieje sprzeczność między tym, kim bohater chciałby być, a tym, kim jest. Z tego wyłania się dramat”. Dramat, wynikający z tej sprzeczności, wyłania się również w przypadku Adama Mickiewicza.
Niepokolenie: Czym jest pokolenie?
Ten tekst nie ma na celu udzielania odpowiedzi. To jest tekst pytań, które sobie stawiam, i na które nie potrafię odpowiedzieć. Wierzę jednak, że stawianie pytań to najprostsza droga do prawdy – w tym wypadku do prawdy o moim pokoleniu, o którym chciałbym coś wiedzieć, a nie wiem na razie nic.

























najnowsze komentarze: