Niewinni Czarodzieje. Magazyn

Plata o plomo?

Ilustracja: Łucja Stachurska

Lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte XX wieku. Ameryka Południowa. Kolumbia. Miejsce dużych kontrastów. Z jednej strony można zauważyć piękne krajobrazy, z drugiej – problemy ludności. Kraj mierzy się z korupcją. Wojna narkotykowa niszczy społeczeństwo. Wielu zabitych dilerów, zamordowani policjanci, politycy, cywile – wszystko pogrążone w chaosie.

Koniec ubiegłego wieku. Kolumbia zmaga się z wieloma problemami. Na pierwszy plan wysuwają się nierówności społeczne: z jednej strony domy z dykty, skrajne ubóstwo i brak perspektyw, z drugiej – ogromne wille, świetne samochody i duże pieniądze. Kraj przez lata był w rękach bossów karteli narkotykowych – i tu na myśl przychodzi przede wszystkim jedno nazwisko: Escobar. Boss kartelu z Medellín. Tak, to ten człowiek przeszedł do historii jako król kokainy. Zadziwiające, że jego wpływy sięgają świadomości współczesnych ludzi (szczególnie młodych), a legenda osnuta wokół postaci przybiera tak zaskakujące kształty.

Diler trwale zapisał się w popkulturze. Od początku XXI wieku powstało wiele filmów pełnometrażowych i seriali o jego życiu. Zaczęło się w 2001 roku od historii Georga Junga, współpracownika Escobara, przedstawioną w filmie Blow Teda Demme’a. Uwagę przyciąga tu zwłaszcza Johnny Depp – odtwórca głównej roli. Kolejnym większym przedsięwzięciem był film Escobar: Historia nieznana z 2014 roku. Główne role w filmie zagrali Benicio del Toro i Josh Hutcherson. W 2012 roku pojawił się serial Pablo Escobar: El Patrón del Mal. Rynek wydawniczy również nie pozostaje w tyle – są dostępne książkowe relacje i świadectwa osób z kręgów Escobara. W 2001 roku w USA wydano Polowanie na Escobara, fabularyzowany reportaż Marka Bowdena (w Polsce ukazał się dopiero w 2016 roku). Kolejnym zapisem postaci Escobara w kulturze jest książka Kochając Pabla, nienawidząc Escobara Virginii Vallejo (postaci dobrze znanej również z serialu Netflixa), opowiadająca o ponad pięcioletnim romansie z narkotykowym bossem. Na podstawie książki nakręcono film z Penélope Cruz i Javierem Bardemem w rolach głównych.

Narcos pojawił się na platformie Netflix w 2015 roku. Dwa pierwsze sezony opowiadają historię Pabla Escobara: najważniejsze wydarzenia z jego kariery w przemyśle narkotykowym oraz życia rodzinnego. Opowieść przedstawiona jest z punktu widzenia agenta DEA (Drug Enforcement Administration) – rządowej agencji powołanej do walki z dilerami i kontrolowania spraw narkotykowych dotyczących Stanów Zjednoczonych. Mężczyzna został wysłany do Kolumbii w celu rozprawienia się z narkobiznesem i schwytania Pabla Escobara. Wpływ działań dilerów narkotykowych z kartelu z małego kolumbijskiego Medellín objawiał się też w USA. Liczba uzależnień była ogromna. Pomiędzy aktorskie rekonstrukcje minionych zdarzeń wstawione są autentyczne nagrania z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Możemy zobaczyć fragmenty przemówień Reagana i ówczesnej pierwszej damy Stanów Zjednoczonych, sceny z wieców politycznych w Kolumbii czy fotografie Escobara. Ten zabieg przekonuje widzów o prawdziwości scen przedstawionych w serialu. Trzeba przyznać, że produkcja została przygotowana dosyć rzetelnie. Ale oprócz aspektu dokumentalnego, moją uwagę szczególnie przyciągnął sposób kreacji głównego bohatera.

Oglądając serial, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że Pablo Escobar przetrwał do naszych czasów jako legenda, swoisty wzór do naśladowania. Co może o tym decydować? Dlaczego wydaje się, że możemy sympatyzować z netflixowym Escobarem? Przede wszystkim zachwycać może jego stan majątkowy i osiągane cele. Serial bardzo podkreśla ten wymiar narkotykowej kariery. Pablo Escobar jest w tym przedstawieniu pewnego rodzaju karierowiczem – chcemy być jak on, bo ma pieniądze, samochody, domy i otacza się ludźmi, którym może ufać. Ponadto myśli i słowa Escobara działają jak zaklęcia – wystarczy, że o czymś pomyśli, coś powie, a już grupa lojalnych wspólników biegnie spełniać jego życzenia. Dotyczy to również zabójstw ludzi, którzy w jakiś sposób narazili się bossowi. Escobar zlecił zabójstwo trzech kandydatów na prezydenta i wielu innych polityków (głównie zwolenników ekstradycji skazanych dilerów do USA). Escobar ma wpływ nie tylko na swój kartel – jest w stanie kupić również osoby powiązane z policją i innymi organami państwowymi. Z pomocą dziennikarki Virginii Velez (prawdziwe nazwisko Vallejo) próbuje dostać się do Kongresu i tworzy materiały, które szerzą jego pozytywny wizerunek wśród ludności kolumbijskiej. Policjanci za opłatą nie poddają dokładnej kontroli jego samochodów (przewożących „białe złoto”), a o niektórych działaniach agentów DEA przestępca dowiaduje się na bieżąco od przekupionych informatorów. Escobar cieszy się ogromnym szacunkiem innych dilerów, którzy dosyć szybko przystają na jego plany i chcą prowadzić z nim interesy. Dzięki temu sam Escobar ma więcej kontaktów i więcej osób od czarnej roboty. Cel gangstera jest wyższy. Nie chodzi o same pieniądze. Majątek to jedynie środek do osiągnięcia i utrzymania władzy. To, co zdziałał Escobar i do jakich granic się posunął, jest niebywałe i zaskakuje nawet w XXI wieku. Kto byłby w stanie samodzielnie wybudować sobie więzienie i zmusić władze państwowe, by na to przystały? Tylko on.

Innym istotnym tematem w serialu jest życie rodzinne Escobara. Rozwinięcie takiego wątku nadaje postaci pewną normalność, zbliża ją do widza. Na ekranie widzimy człowieka, który bardzo kocha swoją rodzinę. Escobar za wszelką cenę chciałby uchronić żonę i dzieci przed zgubnymi skutkami swojej profesji. Niestety nie jest to do końca możliwe i być może właśnie dlatego niektórzy widzowie znajdują powody, żeby współczuć tej postaci. Pablo większość czasu spędza z kolegami z kartelu, ponieważ pilnuje interesu. Jego żona, Maria Victoria Henao, musi zadowolić się życiem bez męża, jednak wie, że on chce dobra całej rodziny. Tata (tak Escobar nazywał Marię po ślubie) jest dużo młodsza od niego i nie czuje się upoważniona do mieszania się w jego biznes. Nie sprzeciwia się Pablowi, chociaż jest zdradzana. W książce Mrs. Escobar. My life with Pablo (2019) opowiada o swoim małżeństwie. Pisze o tym, że mąż nauczył ją odwracać wzrok i nie zadawać pytań. Serial także pokazuje ten proces. Tata jest posłuszna Pablowi. Widać, że kocha go mimo wszystko. Oprócz tego Escobar prezentuje się jako wspaniały, opiekuńczy ojciec. Syn nadal wspomina go w taki sposób. W wielu wywiadach opowiada o ojcowskiej miłości i trosce, jaką Pablo otaczał jego i siostrę. W serialu jedna scena szczególnie to oddaje: Escobar pali w kominku pieniędzmi z powodu braku drewna. Było to konieczne ze względu na chorobę córki Pabla. Nie jest to sytuacja zgodna z historyczną prawdą – według relacji syna Escobar miał dużo pieniędzy i marnował je, ale nie palił nimi w kominku. Scena – choć nieautentyczna – pokazuje, jakimi uczuciami Escobar darzył swoje dzieci.

Możemy nie zdawać sobie z tego sprawy, ale pozytywny wizerunek Pabla Escobara istnieje tu i teraz i ma się świetnie. Syn Pabla Escobara za wszelką cenę chce odciąć się od historii swojego ojca – w tym celu zmienił nazwisko i przez jakiś czas ukrywał się w Mozambiku, a obecnie mieszka w Argentynie. Mężczyzna do tej pory dostaje listy i mejle, w których młodzi ludzie oznajmiają, że chcą zostać Pablem Escobarem. Zadziwiające. Fanami Escobara są głównie osoby dotknięte poważnymi problemami, żyjące w krajach walczących z ubóstwem, chorobami i przestępczością. Takim ludziom łatwo odnaleźć analogię między ich sytuacją a życiem Escobara. Przygnębiające jest to, że często te trudności życiowe popychają ich w stronę zła. Niektórym wydaje się, że to właśnie fortuna (nieważne, w jaki sposób zdobyta), wolność i niezależność są gwarantem szczęścia. Nie zauważają, że sukces w tych dziedzinach okupiony jest wyrządzonym w potężnych ilościach złem.

Jak widać, Pablo Escobar staje się również inspiracją dla współczesnych twórców. Co nas do niego przyciąga? Zresztą nie tylko do niego – kino gangsterskie od lat trzydziestych XX wieku utrwala w popkulturze wizerunki tak ikonicznych postaci, jak Don Vito Corleone, Tony Montana czy James Conway. Dlaczego od tak wielu lat fascynują nas mafia i świat przestępczy? Być może filmowy świat gangsterski traktowany jest jako odskocznia od zwykłego życia, pewnego rodzaju odtrutka na monotonną i rutynową codzienność. Pierwszym, co zauważamy u bohaterów filmów i seriali gangsterskich, są ich osiągnięcia. Dopiero później zdajemy sobie sprawę z prawdziwego charakteru tych sukcesów. Kolejno widzimy pieniądze, domy, biznesy, samochody, wyjazdy – wszystko okupione złem. W samym bohaterze dostrzegamy buntownika, indywidualistę, który zaczynał jako szary człowiek. Należałoby pomyśleć, dlaczego wybrał taką drogę – przecież mógł żyć inaczej. Tymczasem większość widzów mu kibicuje. Podświadomie sympatyzujemy z czarnymi charakterami? Współczesne kino gangsterskie zrezygnowało z pokazywania wyraźnej granicy pomiędzy dobrem a złem. Moralnie dwuznaczni bohaterowie mają głębię, która zapewnia widzowi emocje i powód do refleksji. Stąd takie postaci jak Frank Lucas z American Gangster (2007), bezimienny kierowca z Drive (2011) czy bracia Bondurant z filmu Gangster (2012). Jak widać na ich przykładach, można znaleźć wiele pożądanych cech także w postaci przestępcy. Poza tym ciemna strona mocy zawsze miała w sobie coś pociągającego i wydawała się ciekawsza. Kwestia przedstawienia Escobara w filmach i serialach jest jednak o tyle skomplikowana, że to postać historyczna, odpowiedzialna za śmierć około dziesięciu tysięcy ludzi (w tym policjantów, cywilów, współpracowników i polityków). Wszystko w imię władzy i fortuny szacowanej na 30 miliardów dolarów.

Plata o plomo to słowa, których przestępca sam używał do określenia charakteru prowadzonej przez siebie działalności. Pokazują jego determinację i upór, które przerodziły się w obsesję: jeśli nie można kogoś kupić, trzeba go zabić – proste i skuteczne. Srebro albo ołów dla osób, które zetknęły się z Escobarem i jego świtą, oznaczały sytuację bez wyjścia. Wybór między łapówką a kulką, kiedy nabity pistolet znajduje się przy skroni, jest prosty.

Agata Karpińska

Exit mobile version