
W kolejnym numerze „Niewinnych Czarodziejów” próbujemy uchwycić zjawisko bezludności. Staramy się sformułować jego definicję poprzez wyjście z różnych punktów widzenia. W polu naszych refleksji znajdują się zarówno codzienne próby dotarcia do bezludności, o których piszą Zuzanna Dziedzic i Piotr Sidorowicz, jak i doświadczenia przefiltrowane przez teksty kultury, którymi zajmują się Justyna Trawińska i Natalia Zając. Nie zabrakło również naukowej perspektywy: prezentujemy wywiad z prof. Julią Fiedorczuk, która wyjaśnia, czym są ekopoetyka i ekokrytyka.
Spis treści:
- Zuzanna Dziedzic – „Prolog. Poszukiwanie bezludności”
- „Czy więcej sensu ma lot na Marsa?” – z prof. Julią Fiedorczuk rozmawia Zuzanna Dziedzic
- Zuzanna Dziedzic – „Bezludność na mapie miejskiej”
- Justyna Trawińska – „Ćwiczenia z wyobraźni. Bestiariusz Borgesa”
- Piotr Sidorowicz – „Nasza mała bezludność”
- Natalia Zając – „O bezludności z wyboru słów kilka, czyli co łączy samotnika z Concord z najlepszym przyjaciela pewnego fińskiego trolla”
"Jest bardzo dużo przyrodopisarstwa, które jest teraz modne i popularne, i które de facto bardzo przedmiotowo podchodzi do obiektu, jakim jest pozaludzkie życie. Pojawia się duże ryzyko bezrefleksyjnego antropocentryzmu. Nie wiem, czy antropocentryzm w ogóle można zlikwidować, kiedy jest się człowiekiem".
Poczucie życia w przeludnionym świecie jest namacalne i nieuniknione, wywoływane bowiem przez czynniki zewnętrzne, a więc takie, których nie można łatwo (ani indywidualnie) zmieniać. W zasięgu większości ludzi leży jednak chałupnicze antidotum: poszukiwanie bezludności, choćby na małą skalę.
Bestiariusz to zbiór utworów na temat zwierząt, kompilacja portretów różnorakich stworzeń, tych rzeczywistych i tych wyobrażonych. Opisywana w bestiariuszach fauna studiowana była pod względem wyglądu, usposobienia, zwyczajów, miejsca zamieszkania czy preferencji dietetycznych. Jeden z najciekawszych nowoczesnych bestiariuszy opracował mistrz twórczej fantazji, Jorge Luis Borges.