Nasza mała bezludność

Bezludność? W takim razie „bezludna wyspa” – taki jest pierwszy kontekst, który otwiera się przy spotkaniu z tym pojęciem. Można nawet przekornie stwierdzić, że to właśnie ten zapisany (obecnie chyba już bardziej za pośrednictwem opowieści filmowych niż epickich narracji filozoficznych czy awanturniczych) w świadomości powszechnej obraz funduje nasze myślenie o bezludności, a nie odwrotnie. Czytaj dalej…

Liliana płacze – w korowodzie zaskoczeń

„Liliana płacze”, przeczytałam pewnego dnia, kartkując tom opowiadań Julio Cortázara. Już pierwsze zdania przyniosły zapach szpitalnych korytarzy. Kolorowe pigułki, płyn skapujący powoli do żył. Rozdzierające słowa chorego, czekającego na śmierć. Niewybrzmiały płacz. Czytaj dalej…

Brazylia: muzyka pęknięć i szczelin

Muzyka brazylijska? Pierwsze skojarzenia to samba, funk i forró. Jednak kiedy wykroczymy poza powszechnie znane formy, okaże się, że są one zaledwie fragmentem rzeczywistości.  Co z resztą? Kto słucha głosów, które ujawniają ślady bolesnej przeszłości kraju i mroczne aspekty codzienności? Czytaj dalej…

Fonetyka, samba i znaki zodiaku, czyli o brazylijskiej miłości do astrologii z przymrużeniem oka

W przewodnikach turystycznych po Brazylii z pewnością znajdziemy informacje o najważniejszych imprezach plenerowych (karnawał, wiadomo!) i must see obiektach (statua Jezusa Zbawiciela w Rio, klasyk!). Z broszur nauczymy się również podstawowych zwrotów po portugalsku. Ale czy bom dia, obrigado i adeus to rzeczywiście najważniejsze słowa? Niekoniecznie. Czasem warto przypomnieć sobie swój znak zodiaku i sprawdzić, jak brzmi w wersji brazylijskiej. Czytaj dalej…