O co chodzi w „Zimie miejskiej” Mickiewicza?

vilniusSłońce zajmuje „nieba średnie”, a nasz bohater nie wstaje; on nadal śpi. Ciekawe do której. Co robi z resztą dnia, to wiadomo: w łazience, przed lustrem, na jakimś przyjacielskim bavardage. Tak się spędza dzień. Dwunasta w nocy – w sam raz, żeby w końcu wyjść z domu. Nie udawajmy, że nie wiemy, o czym mówimy. Czytaj dalej…

Upiorna pamięć romantyka. O wspomnieniu miłości w poezji Mickiewicza

Pożegnanie_Mickiewicza_z_MaryląLęk zniknięcia z pamięci drogiej osoby przypomina lęk przed śmiercią. To wielki strach bycia nieobecnym, a więc nieistnienia. Pamiętając, ocalam cię na wieczność, oddaję ci swoje przemienione w trupa ciało, żeby nieść w nim zawsze cząstkę twojej duszy – wspomnienie. Czytaj dalej…

„Biblioteka na polonistyce to miejsce podwójnie magiczne”. Wywiad z Panem Marcinem

05Kiedy nie było powszechnej manii kserowania i czytania z ekranu komputera, trzeba było przyjść do „Borowego”. W czytelni siedziało po sześćdziesiąt, siedemdziesiąt osób. Na parapetach też. Pozostali dostawali numerek z czytelni, ale szli czytać na korytarz. Wtedy „Borowy” był warsztatem pracy. Czytaj dalej…

List w sprawie polskiej muzyki rozrywkowej (1): Zacznijmy od Maryli

4-Maryla-archJuż na samym początku wiedziałam, że skierowane do Ciebie muzyczne seminaria to nie będą wczasy w Juracie. Postanowiłam więc stworzyć dla Ciebie małe zestawienie, w którym Twoje muzyczne stereotypy zostaną zweryfikowane i obalone dzięki miażdżącym przykładom tego, co w istocie jest słabizną. Czytaj dalej…