„Dziadów” część pierwsza. Niewinni czarodzieje

Kim są „niewinni czarodzieje”, co znaczy ta fraza? O jakie „my” tu chodzi? My, czyli Dziewica i…? Wiele wskazuje na to, że „my” nie ma tu personalnych odniesień i dotyczy raczej potencjalnej wspólnoty osób takich jak Dziewica. Widocznie muszą istnieć na świecie podobne Dziewice w podobnych jaskiniach – i ich męskie odpowiedniki, skoro mowa o niewinnych czarodziejach, a nie niewinnych czarodziejkach. Czytaj dalej…

Filmy, które nie szpecą biografii. „Lato 1993” i „Futro”

W biografiach filmowych scenariusz często sprowadzany jest do formy sfabularyzowanej Wikipedii. To nudne i niewarte wydanych $$$ na bilet. Ciekawsze zdają się inne sposoby wchodzenia na kanał (auto)biografizowania, które sprawiają, że poruszany życiorys staje się przystępny i pozbawiony pretensjonalności, pouczający, inspirujący, wzbudzający w naszych wrażliwościach jakieś istotne przygody. Czytaj dalej…

„(…) wierzę, że bardziej ludzka, przystępna, lecz prawdziwa i żywa poezja powoli nadchodzi”. Charles Bukowski – „Świecie, oto jestem”

„O UDZIELANIU WYWIADÓW: To prawie jak być zepchniętym w narożnik. Krępujące. Więc nie zawszę mówię całą prawdę. Lubię grać i żartować sobie trochę, więc udzielam paru mylnych informacji, dla samej zgrywy i jaj. Więc jeśli chcesz mnie poznać, nie czytaj żadnego wywiadu. Zignoruj ten”. Czytaj dalej…

Malowanie snów

Pisanie tekstów na osobiste tematy nieodmiennie wiąże się z frustracją. Nie chodzi tylko o przekazanie myśli drugiej osobie tak, żeby jak najlepiej je zrozumiała, ale też o uporządkowanie skłębionych myśli w głowie autora/autorki. Ograniczone możliwości języka sprawiają, że zawsze pozostaje ta dręcząca myśl „mogłem/mogłam zrobić to lepiej”, popychająca do szukania nowych środków wyrazu, a co za tym idzie – innego, szerszego spojrzenia na tę samą kwestię. Z napięcia między skomplikowaniem tematu a ograniczeniami w jego poruszaniu rodzi się blues. Czytaj dalej…