Fantastyko, czemu grzeszysz?

Gdyby uwierzyć opiniom, powszechnie znanym faktom, a już szczególnie internetowym znawcom, okazałoby się, że to właśnie w fantastyce postanowiły zebrać się wszystkie najgorsze grzechy literatury. Grafomania, seksizm, patriarchalność, infantylność, powtarzalność, pisanie o bzdetach. Jakby jakaś parszywa wiedźma rzuciła klątwę… O, przepraszam, znowu te fantastyczne bzdury. A może warto przyjrzeć się temu zjawisku bliżej? Czytaj dalej…

Feralna miłość. O łowieniu dobrego science fiction w oceanie tandety

Niewiele rzeczy darzę tak ambiwalentnym uczuciem jak kino science-fiction. Sięgając po film tego gatunku, mam podobne szanse na satysfakcjonujący seans, jak idąc do kina na nową polską komedię romantyczną. Nikłe. A jednak wciąż grzebię, szukam coraz to innych reżyserskich wizji przyszłości z nadzieją na… No właśnie, na co? Czytaj dalej…

Niekanoniczne opowiadanie Stanisława Lema

Kontrowersyjną sprawą jest wydawanie tekstów autora po jego śmierci – szczególnie wtedy, gdy są to juwenilia bądź po prostu utwory niedopracowane, skazane przez pisarza na niebyt czytelniczy. Wydawało się, że w archiwum Lema nie będzie można znaleźć już nic nowego. W grudniowym „Przekroju” pojawiło się jednak do tej pory niepublikowane opowiadanie tego autora: Polowanie. Czytaj dalej…