Piszę, więc jestem – na marginesach „Księgi niepokoju” Fernanda Pessoi
Czym jest "Księga niepokoju" Fernanda Pessoi? Kolekcją obserwacji i introspekcji do zgłębiania podczas bezsennych nocy. Połączeniem intymnego dziennika, wyznań i monologu skierowanego do samego siebie. W starej kuchni
Anthelme Brillat-Savarin, słynny XIX-wieczny gastronom miał kiedyś powiedzieć, że odkrycie nowego dania to większe szczęście dla ludzkości niż odkrycie nowej gwiazdy. Wziąwszy pod uwagę czas wypowiedzenia tego bon motu, było to niezwykle odważne stwierdzenie. „Pani Bovary” głupotą podszyta
Łukaszowi WróblowiPoczątek "Pani Bovary" to dla mnie jedno z najbardziej fascynujących miejsc w powieści. Właśnie dlatego, że widać w nim, z jaką przyjemnością Flaubert zaburzał misternie stworzoną przez siebie konstrukcję.