Czy sztuczna inteligencja marzy o miłości?
Kilkanaście lat po zbudowaniu pierwszego współczesnego komputera lot na Księżyc stał się możliwy. W latach 90. komputer Deep Blue pokonał szachowego mistrza świata, Garriego Kasparowa. Informatyka rozwija się tak szybko, że pytanie o to, jak daleko może zajść ewolucja komputerów, nasuwa się samo. Czy rzeczywiście powstanie kiedyś sztuczna inteligencja, która będzie przypominać ludzką? Wszyscy synowie Harrisona Forda, czyli jak jesteśmy (i będziemy) oszukiwani w kinie
Dzisiejsze kino samo tworzy problemy, które potem próbuje przezwyciężyć. Z jednej strony powstają remaki i sequele, podnoszące poziom tandety, z drugiej – twórcom kina autorskiego, takim jak Nolan, czasami udaje się powstrzymać odpływ rzeczywistości z filmów. Jednak czy powinniśmy cieszyć się z tego, że czasami scenarzyści i reżyserzy odnoszą sukces w walce z konwencjami? Czy replikanci przeglądają się w lustrach?
Twórcy Blade Runnera 2049 zachowali tradycję pierwszego filmu Ridleya Scotta, pełnego zagadek, niedopowiedzeń i ukrytych motywów. Zwodzenie widza, unikanie gotowych rozwiązań i zacieranie śladów są najmocniejszą stroną kontynuacji obrazu sprzed ponad trzydziestu lat. Piękna porażka. O „Blade Runnerze 2049”
Nowy Blade Runner to dobry film – odżegnuje się od typowego dla filmowych kontynuacji schematu „więcej, szybciej, mocniej”, a zamiast tego uwodzi cierpliwego widza nieśpieszną narracją. Oferuje kameralną, emocjonalnie angażującą historię, naszpikowaną intertekstualnymi smaczkami. To dobry film, ale zły Blade Runner.