Miłość, czyli klęska interpretacji. O dwóch powieściach Alberta Moravii
Nie mogę zgodzić się na kuszącą hipotezę, że "Nuda" i "Pogarda" to tylko opowieści mizogina o prymitywnych, choć pociągających kobietach albo odwrotnie – książki o znerwicowanych, rozhisteryzowanych mężczyznach. Być może one naprawdę nie mają im czego tłumaczyć, a oni nie są w stanie powstrzymać się od nerwowych wybuchów Dlaczego literatura. Wyznania skończonej polonistki
Nawet najbardziej zatwardziały polonista boryka się czasem z pewną wątpliwością: dlaczego właściwie literatura? Czemu nie poszedłem na ekonomię/ nie zostałem operatorem wózka widłowego/ nie wyjechałem do Australii ratować misie koala? Po pięciu latach studiów polonistycznych postanowiłam stanąć przed lustrem i spróbować odpowiedzieć na to pytanie. Upiorna pamięć romantyka. O wspomnieniu miłości w poezji Mickiewicza
Lęk zniknięcia z pamięci drogiej osoby przypomina lęk przed śmiercią. To wielki strach bycia nieobecnym, a więc nieistnienia. Pamiętając, ocalam cię na wieczność, oddaję ci swoje przemienione w trupa ciało, żeby nieść w nim zawsze cząstkę twojej duszy – wspomnienie. Paskowatość święta. „Matka Makryna” Jacka Dehnela
Odpowiadając na pytanie o przemianę Iriny w Makrynę, Dehnel stara się raczej powiedzieć coś o naturze opowieści, niż psychologicznie uzasadnić jej wielkie oszustwo. Pisze o przekładaniu doświadczeń na inny język, o szukaniu wyzwolenia w zniewoleniu tym językiem.