Ćwiczenia z wyobraźni. Bestiariusz Borgesa

Bestiariusz to zbiór utworów na temat zwierząt, kompilacja portretów różnorakich stworzeń, tych rzeczywistych i tych wyobrażonych. Opisywana w bestiariuszach fauna studiowana była pod względem wyglądu, usposobienia, zwyczajów, miejsca zamieszkania czy preferencji dietetycznych. Jeden z najciekawszych nowoczesnych bestiariuszy opracował mistrz twórczej fantazji, Jorge Luis Borges. Czytaj dalej…

O „bezludności” z wyboru słów kilka, czyli co łączy samotnika z Concord z najlepszym przyjaciela pewnego fińskiego trolla

Popkultura przyzwyczaiła nas do postrzegania bezludności jako przestrzeni negatywnie pojmowanej samotności, miejsca po katastrofie: należy z niego uciec lub na nowo je zaludnić, znaleźć gdzieś „swoich” i razem z nimi wypełnić pustkę, tak bardzo przecież niebezpieczną dla człowieka, istoty bądź co bądź społecznej. Czytaj dalej…

O korzyściach z gapienia się w sufit

W przeciwieństwie do Dina, bohatera „Nudy” Alberta Moravii, ja teoretykiem nudy nie jestem. Ale, jak pewnie większość ludzkości, doświadczyłam jej w praktyce. Problem nudy wyjrzał na światło dzienne zwłaszcza teraz, „w tym trudnym dla nas wszystkich czasie”. Czytaj dalej…

Osiecka o społeczeństwie po 1989 roku, czyli nieznane oblicze poetki

Wokół Agnieszki Osieckiej wytworzył się pewien rodzaj kultu. Jej imię noszą szkoły, fundacja i studio Polskiego Radia. Wielokrotnie ukazywały się kompilacje utworów muzycznych pisanych do tekstów tej poetki, stawiane są także pomniki oraz tablice pamiątkowe w związanych z nią miejscach. Przemyślenia zawarte w „Galerii potworów” rzucają jednak nowe światło na jej osobę. Czytaj dalej…

Słuchając Eurydyki

Wyobrażam ją sobie zawsze ciemnowłosą i smukłą, bladolicą i w białej sukni. Twarz ma tragiczną. Szeroko otwarte oczy starają się oddać niemożliwą do zniesienia rozpacz. A potem, w przelotnym mgnieniu, kobieta znika. Trudno uciec od tej patetycznej wizji, gdy chce się mówić o Eurydyce. Czytaj dalej…

Fiodora Dostojewskiego walka z rozumem

Dostojewski wobec rozumu był bardzo podejrzliwy. W swoim życiu i twórczości zmagał się nieustannie z „suchym” racjonalizmem, z „czysto naukowym” spojrzeniem, które ze względu na swój bolesny obiektywizm miało rzekomo podważać prawdy zawarte w myśli religijnej. Aby przeciwstawić się nadmiernemu racjonalizmowi, autor „Zbrodni i kary” po swojemu interpretował prawosławie. Czytaj dalej…