Podwójne życie Weroniki – podwójne spojrzenie?
Nacechowane erotycznie podglądactwo – voyeryzm – to w filmach dość często podejmowany motyw. Klasyczny przykład jego realizacji stanowi Okno na podwórze z 1954 r. Przykuty do wózka inwalidzkiego fotograf przez obiektyw aparatu obserwuje sceny z bloku z naprzeciwka. Wkracza w życie codzienne jego mieszkanek i narusza ich przestrzeń intymną, podglądając z rana przeciągające się i odziane w delikatne tkaniny kobiety. Film i serial jako podróż w czasie
Od listopada zeszłego roku co jakiś czas wracam myślami do wietnamskiego filmu Song Lang. Linh Phung, główny solista w operze cải lương, podczas bezsennej nocy mówi: „Do you believe in time travel? I believe there are three ways to do that. Through people. Objects. And places”. Przeciw rzeczywistości – gry z czasem Jagody Szelc
Jagoda Szelc wymyka się sztywnym ramom interpretacji. Realistycznie nakręcony „Monument” w dużej mierze zaburza rzeczywistość. Jest zapisem rytuału przejścia w dorosłość, w którym Szelc znowu, podobnie jak w „Wieży. Jasnym dniu” , gra z czasem, stopuje go, przewija – zaklina wedle uznania. Spotkanie z „nieznajomym” wędrowcem. „Wózek widmo” w świetle cmentarnych lamp
Zbliża się północ. Mija ostatni dzień roku. Trójka kompanów chłepcze przysychające krople alkoholu, przysłuchując się dziwnej opowieści Davida Holma. Historia o furmanie śmierci przeistacza się w podróż bohatera do czasu przeszłego, rok wstecz. Pytanie, czy zakończy się pomyślnie jak wszystkie inne opowieści.