Znacząca trudność, czyli dlaczego „Nine Sols” jest lepszą grą niż „Hollow Knight: Silksong”
W jednym ze swoich artykułów krytyczka sztuki Rosalind...
Obrona interpretacji: znaczenia przeciw towarom
Tytuł mojego tekstu może wywołać wśród czytających...
Wstyd filologii polskiej (i jak się go pozbyć)
Po co piszę ten tekst? Otóż jest to moja ostatnia publikacja dla „Niewinnych Czarodziejów”, tekst zatem pożegnalny. Powody odejścia z redakcji portalu, który towarzyszył mi prawie niezmiennie, choć z różnym natężeniem, przez ostatnie sześć lat mojego życia, są oczywiste dla każdej osoby w moim wieku. Jest to arcypolonistyczny, jak zauważył niedawno Artur Hellich, brak czasu, rozdzielonego niekoniecznie po równo między pracę nad doktoratem, życie osobiste i wyznaczane przez nie obowiązki oraz pracę zarobkową. Widma polskie
Sienkiewicz i Gombrowicz nawiedzają naszą kulturę tak uporczywie, że można określić ich obecność jako widmową. Wychowanie w kulturze polskiej i posługiwanie się językiem polskim w pewnym stopniu wystawia nas na działanie widm Gombrowicza i Sienkiewicza, na reprodukowanie wciąż tych samych argumentów, projektów kultury, projektów tożsamościowych.