Wszyscy jesteśmy tkliwymi nihilistami i czytamy Schopenhauera
Kiedyś doskonale rozumieliśmy hedonistów, dzisiaj przynależymy do wyznawców rozpaczy. Ogłaszamy to wszem i wobec, z ironią w głosie i z poczuciem dystansu. Coś za zakrętem? Uwagi o kompozycji cyklu „Pieśń lodu i ognia” G. R. R. Martina
O oryginalności Martina świadczy wybór odmiennej struktury modelującej, mianowicie samego procesu historycznego. Pisarz w wywiadzie dla tygodnika "Uważam Rze" potwierdził swoją inspirację cyklem "Królowie przeklęci" Maurice'a Druona. Koniec idealnego detektywa. „Długie pożegnanie” Raymonda Chandlera
Raymond Chandler nie był prymitywistą piszącym bez znajomości rzemiosła – ukończył filologię klasyczną na angielskim Dulwich College. Miał więc obycie z materią literacką, jednak bardziej klasyczne, niż współczesne.