LiteraturaNumer 0

„Jul”, czyli Wielka Emigracja dla każdego

W lipcu roku 1845 przez Paryż przetoczyła się fala makabrycznych zbrodni, w tajemniczy sposób wciąż sprowadzających podejrzenia na środowisko polskich emigrantów. Francuska policja, do której obowiązków należało zaprowadzenie porządku w mieście, rosyjska ambasada, która miała interes w kontrolowaniu środowiska paryskich Polaków, oraz sami emigranci, którzy po pierwsze, w ofiarach mieli przyjaciół, a po drugie, chcieli odsunąć od siebie podejrzenia – wszyscy zaangażowali się w poszukiwanie tajemniczego mordercy, wyraźnie działającego zgodnie z jakimś zagadkowym, ale konsekwentnym planem.
LiteraturaNumer 0

Wiosna rośnie na historiach

W roku 1936 w czasopiśmie „Studio” ukazał się list otwarty Gombrowicza do Brunona Schulza, w którym to Gombrowicz wszystko, co miałabym do powiedzenia po pierwszej lekturze "Sklepów cynamonowych" i "Sanatorium pod Klepsydrą", niezwykle celnie oddał w słowach: "(…) Zbyt gorący, Bruno, zbyt niecierpliwy jesteś w swoim dążeniu wzwyż, zanadto Ci pilno do tych najwyższych rejonów, w szparkim pędzie łydki zgubiłeś po drodze".
FilmNumer 0

Wędrowiec nad morzem mgieł – o „Harrym Potterze i Insygniach śmierci”

Najnowszy Harry Potter – pierwsza z dwóch części ekranizacji Insygniów śmierci – to bardzo smutny film. Już początkowa scena, w której Hermiona ze łzami w oczach rzuca na swoich rodziców zaklęcie zapomnienia i znika ze znajdujących się w domu zdjęć, może doprowadzić niektórych do płaczu. Później jest jeszcze smutniej.