„Nie bardzo wiem, czym jest antropologia literatury”. Rozmowa z Michałem Głowińskim
Michał Głowiński: Muszę powiedzieć, że ja nigdy rzetelnie nie przeczytałem Trylogii. To jest straszne wyznanie. Dla mnie Sienkiewicz jest autorem wspaniałych opowiadań oraz książki, którą zajmowałem się pisząc Powieść młodopolską – Bez dogmatu. Mówiłem, że źle wchodzę w problematykę religijną, ale równie źle czuję powieść historyczną. Jak powiedzieć, że się kogoś nie lubi
Zetknięcie z cudzymi wadami może powodować irytację, złość, wstręt, nienawiść. Istnieją w tej sytuacji dwie drogi. Pierwsza z nich to droga wiodąca przez próbę zrozumienia i akceptacji cudzych mankamentów, zaprezentowana wyżej w wypowiedziach Pasewicza i Jacka „Budynia” Szymkiewicza. Druga zaś to droga akceptacji własnej antypatii, którą pozwolę sobie nazwać drogą Tomasza Wołka. Czym się różni „Syn Szawła”. Spojrzenie z perspektywy
"Syn Szawła" to film o tym, dlaczego Saul zastyga w niektórych momentach, dlaczego nie robi prostszej rzeczy zamiast trudniejszej, dlaczego się nie spieszy, dlaczego działa mimo strachu. Zagadki te nie zostają rozwiązane, wszystkie urywają się z końcem filmu; wirują przez moment w trakcie fabuły, pozbawione znaczenia – czyli niezwykle ważne. Słowacki, jakiego nie czytaliście
Jest taki utwór Słowackiego, którego się nie czyta w ogóle. Nawet na tytuł trudno się natknąć, bo nikt się do niego nie odwołuje. Czy dlatego, że tak słaby, czy też dlatego, że z jakichś powodów onieśmiela? Na piątym roku postanowiłem sam sprawdzić.