Literatura na majówkę
Wiem, dla większości z was trwający właśnie długi weekend będzie okazją do podreperowania nadszarpniętych przez Derridę, jery i "Dzieje grzechu" nerwów. Załóżmy jednak, że jest inaczej – studia i praca odrywają was od czytania tego, co chcecie, więc majówka to idealny czas na odrobienie zaległości.
Słońce wschodzi dla każdego
"Donoma" Djinna Carrénarda to debiut godny pozazdroszczenia zarówno ze względów finansowych, jak i artystycznych. Budżet filmu wynosił 150 euro. Tyle kosztował elegancki smoking, w którym w jednej ze scen wystąpił bohater. Ostatecznie reżyser nie zdecydował się jej wykorzystać.
Depeche Mode – „Delta Machine”
Osobiście bałem się "Delta Machine", najnowszej, trzynastej płyty w dorobku brytyjskich gwiazd muzyki elektronicznej. Ostatecznie – nie jest tak źle.
Czy warto studiować polonistykę?
Czas zleciał niepostrzeżenie i nagle znalazłem się na ostatnim roku studiów. Jeszcze niedawno na pierwszoroczne ćwiczenia z Kultury Języka Polskiego chodziły ze mną dwie dziewczyny z czwartego roku i myślałem, jakie one są stare.