Ojcowizna. „Mowa ptaków” Xawerego Żuławskiego
„Kosmos” Andrzeja Żuławskiego, który miał swoją polską premierę kilka miesięcy przed śmiercią autora, przez wielu był uznany za doskonale przemyślane pożegnanie reżysera z kinem. „Mowa ptaków” pokazała, że plan artysty na rozstanie z widownią był dużo ciekawszy. Przekazanie synowi, Xaweremu, scenariusza do filmu, jako pewnego rodzaju testamentu, to kontynuacja tradycji rodu Żuławskich, w którym synowie adaptują dzieła swoich ojców. Filmy, które nie szpecą biografii. „Lato 1993” i „Futro”
W biografiach filmowych scenariusz często sprowadzany jest do formy sfabularyzowanej Wikipedii. To nudne i niewarte wydanych $$$ na bilet. Ciekawsze zdają się inne sposoby wchodzenia na kanał (auto)biografizowania, które sprawiają, że poruszany życiorys staje się przystępny i pozbawiony pretensjonalności, pouczający, inspirujący, wzbudzający w naszych wrażliwościach jakieś istotne przygody. Wszyscy synowie Harrisona Forda, czyli jak jesteśmy (i będziemy) oszukiwani w kinie
Dzisiejsze kino samo tworzy problemy, które potem próbuje przezwyciężyć. Z jednej strony powstają remaki i sequele, podnoszące poziom tandety, z drugiej – twórcom kina autorskiego, takim jak Nolan, czasami udaje się powstrzymać odpływ rzeczywistości z filmów. Jednak czy powinniśmy cieszyć się z tego, że czasami scenarzyści i reżyserzy odnoszą sukces w walce z konwencjami? Trzy wymiary Lanthimosa – „Zabicie świętego jelenia”
W Zabiciu świętego jelenia reżyser miesza gatunki oraz porządki – boskie, mityczne i współczesne. Dodajmy do tego fantastycznie dobraną muzykę i mamy komplet. Można byłoby pomyśleć, że przeładowanie treści będzie działało na niekorzyść filmu, ale nic bardziej mylnego – Lanthimos łączy wszystko doskonale.