Jak moda stała się zabawą w biednego
Estetyka poor chic jest swego rodzaju testem prawdziwości statusu społecznego. Stanowi wyzwanie nie tylko dla konsumentów, lecz również dla branży fast fashion, mody sieciówkowej, która bazuje na kopiowaniu stylizacji z wybiegów. Jak powielić ubrania haute couture inspirowane ubóstwem, uzależnieniem, bezdomnością? Czy da się to w ogóle sprzedać klasie średniej? Pandemiczna nostalgia
Dystans w samotności kwarantanny czy lockdownu w dużym stopniu wyrwał nas z powszedniości, pozwalając nam odróżnić się od innych i wychwycić nas z tętnienia. Bycie Się przypomina bowiem kręcący się szybko kołowrotek, po którym biegniemy, wpatrzeni w jeden punkt. Powoli zapadamy się w nieokreśloność. Podobnie jak bohater Ślepnąc od świateł zostajemy oślepieni przez miastowe neony; jak bohaterowie albumów Taco Hemingwaya łatwo wikłamy się w sytuację, jaką jest miasto – pojmowane raczej nie ontycznie, a egzystencjalnie. Współopowieść powojenna – szczeciński spleen i warszawski karnawał
„Przeszłość skończy się wtedy, gdy zaczniemy o niej normalnie rozmawiać” – głosi napis nieznanego autorstwa na ścianie szczecińskiej OFF Mariny. Historia mojego miasta zaczęła się tuż po wojnie i to właśnie o tym okresie chciałabym porozmawiać. Dlaczego? Wciąż mam wrażenie, że coś o nim przemilczamy pomimo istnienia wielu opowieści na jego temat. Niejednogłośna wielogłosowa zgodność głosów
Na muzykę można natknąć się wszędzie. Przeklęta przez polemizujących z klasykami harmonia (na której – chcąc nie chcąc – muzyka niezaprzeczalnie się opiera), utożsamiana przez starożytnych z pięknem, współtworzy strukturę wielogłosowego dzieła muzycznego. Wiąże się przy tym ściśle z egzotycznie brzmiącym współbrzmieniem.