To tylko koniec świata
W książce Co robić przed końcem świata Tomasz Stawiszyński w pełen erudycji sposób porządkuje najtrudniejsze wydarzenia roku pandemii i wcześniejszych przemian w Polsce. Ostrożnie przeprowadza czytelnika przez koronawirusowe szaleństwo, teorie spiskowe, bańki informacyjne, permanentnie skłócone społeczeństwo, pozostawiając przy tym przestrzeń na własną refleksję. I pokazuje miejsca, w których nasz świat może zacząć się zmieniać. Mnożyć konteksty. Wywiad z dr Agatą Sikorą
„Ja zresztą używam mojego doświadczenia o tyle, o ile mi to pomaga w zobrazowaniu czegoś czy w zmierzeniu się z kategoriami, które opisuję na poziomie meta. Specjalnie zaczynam książkę od grzecznej kulturoznawczej analizy. Mówię: »Umiem grać w grę, w której udajesz bezcielesnego ducha, unoszącego się ponad wodami empirii. Ale zobaczcie, jak to wygląda naprawdę«. To pokazanie na własnym przykładzie, co się dzieje w dyskursie. To jest konstrukcja i bawi mnie to, że została odebrana w kategorii szczerości doświadczenia”. Przysięgam na mały paluszek
Przyjaciel to ktoś, kto pomaga otworzyć się na spojrzenie innego. Ktoś, kogo chce się wysłuchać, z kim chce się dzielić tym, co „moje”, i jednocześnie słuchać tego, co „inne”. Przyjaźń pozwala dzielić się tym, co nasze, z „obcym”. Pozwala otworzyć się na spojrzenie innego: na rzeczy i uczucia, których nie znamy. W tym poznawaniu drugiego, w tworzącej się przyjaźni, nie ma jednak jakiegokolwiek śladu opresyjności.
Prolog. Współzależności