Livin’ la vida loca. Latynoskie sentymenty polskich lat dziewięćdziesiątych i późniejszych
Moja babcia wzrusza się do łez, kiedy słyszy Ave Maria. Myślę, że takie samo wzruszenie przeżywały jesienią 1998 roku ona i moja mama, gdy oglądaliśmy wspólnie Esmeraldę. Codziennie, od poniedziałku do piątku, o osiemnastej na TVN. Miałem dziewięć lat i nie odczuwałem tych emocji co one, ale starałem się je zrozumieć. Czas i pieniądz w powieści. Przewijając „Taśmy rodzinne” Macieja Marcisza
W powieści Marcisza pieniądze są metaforą czasu, a czas jest metaforą pieniędzy, co oznacza, że kiedy mowa o jednym, mowa równolegle o drugim. Oznacza to również, że wraz z zyskaniem czasu bohaterowie Marcisza zyskują pieniądze, wtedy zaś, gdy tkwią w przeszłości i boleśnie odczuwają upływ czasu, są pieniędzy pozbawieni. Peron 9 ¾. Giełda komputerowa przy ulicy Batorego
„Gry, programy…”. Kiedy przypominam sobie te dwa słowa – wypowiadane jak zaproszenie do rozmowy – to mam przed oczami mężczyznę, który podchodzi do mnie, wtedy jedenastolatka, tuż za progiem giełdy komputerowej przy Batorego w Warszawie. Nie pamiętam jego twarzy. Pewnie dlatego, że w chwili, gdy to mówi, rozpościera ręce i rozchyla poły beżowej kurtki, a moim oczom ukazuje się kilkanaście kolorowych okładek najnowszych gier.
Prolog