Raymond Roussel: punkt geniuszu
„Roussel pisze źle i nieciekawie. Z kart książek wieje nudą, lodowym chłodem i monotonią. Ich lektura zniechęca i odpycha. Aż trudno doczytać do końca” – uważa nawet badacz francuskiego autora. Czy istnieje jakikolwiek powód, żeby czytać niedawno wznowiony Locus Solus? Co może nam dać lektura tej „powieści”? Piszę, więc cierpię
Gdy zeszłej nocy zła i sfrustrowana wyrzuciłam ledwie zaczęty tekst do kosza, znów nawiedziła mnie myśl, która nieproszona przychodzi ilekroć próbuję sklecić byle akapit – nienawidzę pisania.

