Wola jako świat i wyobrażenie
Stan dróg na Woli nie jest zadowalający. Na czarno-białych zdjęciach z czasów PRL-u niewiele widać, ale jak sięgam pamięcią, dziury w jezdni i wyszczerbione płyty chodnikowe zawsze stanowiły tu signum. Jazda fiatem 126p – takie auto mieli rodzice – pozwalała to odczuć.
„Dziadów” część pierwsza. Niewinni czarodzieje
Kim są „niewinni czarodzieje”, co znaczy ta fraza? O jakie „my” tu chodzi? My, czyli Dziewica i…? Wiele wskazuje na to, że „my” nie ma tu personalnych odniesień i dotyczy raczej potencjalnej wspólnoty osób takich jak Dziewica. Widocznie muszą istnieć na świecie podobne Dziewice w podobnych jaskiniach – i ich męskie odpowiedniki, skoro mowa o niewinnych czarodziejach, a nie niewinnych czarodziejkach. Pochwała eufemizmu – cztery przykłady z rzędu
Żyjemy w czasach dosadności. Panuje przekonanie, że o rzeczywistości należy mówić wprost, najlepiej w krótkich żołnierskich słowach. Tego, kto nazywa rzeczy po imieniu, uznaje się za autentycznego i bliskiego prawdy, za lepszego mówcę czy pisarza. My tak nie uważamy.
