Czy więcej sensu ma lot na Marsa?

„Jest bardzo dużo przyrodopisarstwa, które jest teraz modne i popularne, i które de facto bardzo przedmiotowo podchodzi do obiektu, jakim jest pozaludzkie życie. Pojawia się duże ryzyko bezrefleksyjnego antropocentryzmu. Nie wiem, czy antropocentryzm w ogóle można zlikwidować, kiedy jest się człowiekiem”. Czytaj dalej…

Bezludność na mapie miejskiej

Poczucie życia w przeludnionym świecie jest namacalne i nieuniknione, wywoływane bowiem przez czynniki zewnętrzne, a więc takie, których nie można łatwo (ani indywidualnie) zmieniać. W zasięgu większości ludzi leży jednak chałupnicze antidotum: poszukiwanie bezludności, choćby na małą skalę. Czytaj dalej…

Słuchając Eurydyki

Wyobrażam ją sobie zawsze ciemnowłosą i smukłą, bladolicą i w białej sukni. Twarz ma tragiczną. Szeroko otwarte oczy starają się oddać niemożliwą do zniesienia rozpacz. A potem, w przelotnym mgnieniu, kobieta znika. Trudno uciec od tej patetycznej wizji, gdy chce się mówić o Eurydyce. Czytaj dalej…

Co z tym antybohaterem?

„Jako że archetyp bohatera jest dość płynny i elastyczny, wiele osób nie zgadza się z tym, co ma być esencjalnym zestawem cech bohatera. Dlatego też wiele osób nie będzie się zgadzało co do tego, kim jest antybohater. Możemy na to patrzeć jak na spektrum: na jednym końcu jest bohater, na drugim – antybohater, a pośrodku mamy dość płynną, przez cały czas przesuwającą się granicę, zależną od postaci, o której aktualnie mowa”. Czytaj dalej…