O tragiczności kultury w „Próchnie” Wacława Berenta
Czy to wszystko Berentowska ironia, czy jednak poważna diagnoza współczesności? Może jedno i drugie? Mistyfikacja i teatralizacja pozostające podstawowymi narzędziami autokreacyjnymi bohaterów "Próchna" tylko wzmagają wrażenie dezintegracji rzeczywistości. Wydaje się, że jej struktura nie mogła ulec ostatecznemu scaleniu, „domknięciu”.
Anachronista. O Zdziechowskim
Zdziechowski odszedł jak gdyby po to, żeby wyznaczyć pewną dziejową cezurę. Jednocześnie nic nie stawało na przeszkodzie, aby ten wielki prorok był „małym staruszkiem o ascetycznej twarzy miewającym wykłady w nisko sklepionych salach Uniwersytetu Wileńskiego” Krótki tekst o „Drachu” Szczepana Twardocha
Trzeba to wyraźnie powiedzieć – czytanie "Dracha" nie jest przyjemne. Wymaga zanurzenia się w obcej rzeczywistości po samą szyję. Zewsząd otacza nas nieznana materia, która utrudnia orientację w tekście.