Słuchając Eurydyki
Wyobrażam ją sobie zawsze ciemnowłosą i smukłą, bladolicą i w białej sukni. Twarz ma tragiczną. Szeroko otwarte oczy starają się oddać niemożliwą do zniesienia rozpacz. A potem, w przelotnym mgnieniu, kobieta znika. Trudno uciec od tej patetycznej wizji, gdy chce się mówić o Eurydyce. Fiodora Dostojewskiego walka z rozumem
Dostojewski wobec rozumu był bardzo podejrzliwy. W swoim życiu i twórczości zmagał się nieustannie z „suchym” racjonalizmem, z „czysto naukowym” spojrzeniem, które ze względu na swój bolesny obiektywizm miało rzekomo podważać prawdy zawarte w myśli religijnej. Aby przeciwstawić się nadmiernemu racjonalizmowi, autor „Zbrodni i kary” po swojemu interpretował prawosławie. Na co komu rybki w Umieralni? Bellatina mikro- i makroprzestrzenie
Mogłoby się wydawać, że bohater Bellatina, akwarystyczny pasjonat, wgapia się w rybie okazy zupełnie bez sensu; ot, żyjątka, jakich wiele – na chwilę można zawiesić na nich wzrok. W kontekście opowiadania „Salón de belleza” okazuje się jednak, że element znaczący naprawdę coś oznacza. Akwarium i salon urody – dwa światy, do których wejścia bronią ściany wykonane ze szkła, betonu i metalu. W każdym z nich toczy się życie – czy to ludzkie, czy to rybie. W każdym z nich to życie prędzej czy później zanika: ciała tymczasowych mieszkańców Umieralni giną pod fałdami ziemi w masowym grobie, rybie truchła lądują w odpływie kanalizacyjnym. Paralela. Czy Dickens i Prus oglądaliby telenowele?
W telenowelach odnajduję podobny idealizm co u twórcy Dawida Copperfielda i wczesnego Prusa. Idealizm ów polegałby na niezmienności charakterów i postaw głównych postaci. Telewizyjne heroiny – tak jak sieroty z XIX-wiecznej literatury – są z natury dobre i szlachetne.